Między Warszawą a Łodzią powstaje najciekawszy projekt piłkarski od dekady!
A konkretnie od sukcesu Rakowa Częstochowa. Zacznijmy od początku. Zima w tym roku długo nie chciała ustąpić. Pierwszy zaplanowany na początku roku mecz w Skierniewicach udało się przełożyć – klub podjął roztropną decyzję, by chronić swoje boisko. Dlatego niedzielne spotkanie było faktycznym początkiem piłkarskiej wiosny przy Pomologicznej.
Na stadionie było czuć, że to moment długo wyczekiwany. Na trybunach czuć było podniecenie i pozytywne emocje. Skierniewice coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność na piłkarskiej mapie Polski. Widać to nie tylko w tabeli, ale również wokół stadionu. Obiekt jest nowoczesny i dobrze przygotowany do organizacji meczu. Zwraca uwagę spójny wizerunek klubu – emblematy, barwy, oznaczenia, materiały wizualne. Widać, że ktoś nad tym pracuje i że nie jest to przypadkowy zestaw elementów.
Do tego dochodzą kibice. Zaangażowani, reagujący na wydarzenia na boisku, tworzący atmosferę spotkania. W takich miejscach buduje się tożsamość klubu. Redakcja Sportowych Analiz jest pod wrażeniem miasta i klubu pod kątem organizacyjnym, a pod kątem sportowym?

Na boisku spotkały się dwa wyraźnie różne style gry. Stal Stalowa Wola to drużyna fizyczna, oparta na sile i pojedynkach. Zespół nastawiony na bezpośredni futbol i walkę o każdą piłkę. Siłacze ze stali generalnie. Unia odpowiedziała piłką techniczną i kombinacyjną, która daje im bardzo dobre rezultaty od początku sezonu.
W zespole ze Skierniewic widać wielu młodych, zdolnych zawodników. Wyróżniał się skierniewiczanin Damian Makuch, aktywny w środku pola i pewny w operowaniu piłką. Dobry występ zanotował także Krzysztof Toporkiewicz, nowy zawodnik w drużynie.
Bardzo ważną rolę pełni trójka doświadczonych defensorów: Mateusz Stępień, Eryk Woliński i Jonatan Straus. To oni rozpoczynają większość akcji poprzez krótkie wprowadzenie na połowę przeciwnika. Grają spokojnie, dokładnie i utrzymują kontrolę nad tempem meczu i przerzucając ciężar gry z jednej strony na drugą. Przy takim sposobie grania konieczni są obrońcy którym piłka nie przeszkadza i w Unii takich mają.
Przed nimi widać młodość i dużą swobodę w grze. Piłkarze Unii często szukają gry z pierwszej piłki, podejmują ryzyko i próbują nieoczywistych rozwiązań. Akcja z 11. minuty dobrze pokazała charakter tej drużyny – szybkie podania, ruch bez piłki i odwaga w rozegraniu.
Na tle fizycznie grającej Stali gospodarze momentami byli o klasę lepsi. Trzeba jednak przyznać, że w końcówce taka odwaga mogła kosztować ich stratę gola. W ostatnich minutach regulaminowego czasu gry i w doliczonym czasie Unia wciąż próbowała spokojnie wyprowadzać piłkę od tyłu, nawet pod pressingiem rywala. To ryzykowne, ale jednocześnie pokazuje pewność w realizowaniu własnego stylu gry.
Unia – projekt, który się rozwija
Po tym meczu można odnieść wrażenie, że w Skierniewicach powstaje coś ciekawego.
Klub dobrze wygląda organizacyjnie, a na boisku prezentuje odważny, techniczny futbol. Wokół drużyny pojawia się coraz więcej pozytywnej energii.
Skierniewice są miastem położonym między Warszawą a Łodzią – z dobrym dojazdem w czasie krótszym niż jedna godzin – do obu tych ośrodków. Coraz częściej mówi się o nim jako o wygodnym miejscu do życia.
Jeśli rozwój klubu będzie postępował w obecnym tempie, Unia może w przyszłości stać się ważnym punktem na piłkarskiej mapie kraju.
